czwartek, 12 kwietnia 2012

The most beautiful moments, that I never forget.

 Witajcie. Mając w posiadaniu serię zdjęć zrobionych w wolnej chwili, pragnę zaprezentować Wam ów zestaw, które wizualizują. Osoby bardziej spostrzegawcze mogą nawet dopatrzeć się (mam nadzieję, że widocznego) ombre hair, zrobionego przeze mnie samą. Nie mam specjalnego doświadczenia w malowaniu włosów, zarówno sobie, jak i innym, jednakże chęć posiadania ombre była silniejsza, niż nieumiejętność. Użyłam oczywiście zwykłego rozjaśniacza z "Joanny" i wszystko poszło po mojej myśli. To tyle na temat urody.
 Wielu ludzi posiada bardzo dziwne uczucie, a mianowicie, chciałoby zatrzymać trwającą chwilę, po czym sprawić, by trwała ona przez wieczność. Czy zdarzyło się Wam zaznać czegoś nieco podobnego- wrócić do chwili z przeszłości za jakiś czas i wracać ciągle, kiedy tylko będziecie mieć na to ochotę? Uważam, że próba odtwarzania przeszłości, często udana, nie zawsze będzie cieszyła jak ta, przeżyta po raz pierwszy. Chwila trwająca obecnie może być, jak to śpiewa nieżyjący już wokalista pewnego polskiego zespołu, najpiękniejszą spośród wszystkich. Uważam, że zawsze warto żyć nią i dla niej. Oczywiście jedynie przekonanie się o tym na własnej skórze gwarantuje nam utwierdzenie się na tym stanowisku. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Miłego wieczoru! 















                                                             fot. Aleksandra Adamczuk
                                                             
                                                              mint shorts- Cubus
                                                              bracelet- vintage
                                                              necklace- H&M
                                                              shirt- H&M
                                                              lits- DeeZee.pl
                                                              watch- vintage
                                                              ring- H&M
                                                              bag- Internacionale
                                                              coat- H&M

10 komentarzy:

  1. bardzo fajny set,
    koszula mega mi się podoba!
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszulka naj !
    A wracając do postu to podzielam Twoje zdanie. Gdybyśmy mieli taką możliwość to nie przeżywalibyśmy pewnych chwil z całych sił, bo mielibyśmy pewność, że możemy do niej wrócić w każdej sekundzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna koszula :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jesteś Agata! I Ola ma talent :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz piękne włosy! Bardzo podba mi się koszula i torebka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialna stylizacja, bardzo mi się podoba ;)) super blog ! ;) Obserwujemy? Miłego wieczoru i zapraszam do mnie : http://marane175.blogspot.com/, http://swiatanety94.blogspot.com/ ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. na wszystkich zdjęciach masz ucięte buty (nie ma żadnego profilu..:( ) a właśnie to chciałam zobaczyć! :) szkoda, może następnym razem!:)
    pozdrawiam
    Kayka

    OdpowiedzUsuń